Skład bardzo prosty, wykonanie nieskomplikowane,a efekt zadowalający.
Na początek przesiałam do miski 2 szklanki mąki pszennej typ 650, dosypałam szklankę otrąb pszennych i dolałam 1 i 1/3 szklanki ciepłej wody. Całość wymieszałam i odstawiłam pod przykryciem na 15 minut. Na tym etapie ciasto jest luźne, ale z czasem zgęstnieje. Po tym czasie dodałam łyżeczkę cukru, 1/2 łyżki drobnej soli i 2 łyżki gęstego zakwasu razowego żytniego. Całość wymieszałam i wyrabiałam w misce przez ok. 2 minuty. Ciasto lekko się klei i jest luźne. Odstawiłam je łącznie na 15 minut - po tym czasie krótko wyrobiłam w misce i ponownie odstawiłam na kolejne 15 minut. Po upływie tego czasu przełożyłam ciasto do małej blaszki posmarowanej olejem. Przykryłam i zostawiłam do wyrastania - ciasto powinno widocznie podwoić swoją objętość.
Piekłam w 220 stopniach przez 20 minut potem zmniejszyłam temperaturę do 200 stopni i piekłam jeszcze 30 minut
Na początek przesiałam do miski 2 szklanki mąki pszennej typ 650, dosypałam szklankę otrąb pszennych i dolałam 1 i 1/3 szklanki ciepłej wody. Całość wymieszałam i odstawiłam pod przykryciem na 15 minut. Na tym etapie ciasto jest luźne, ale z czasem zgęstnieje. Po tym czasie dodałam łyżeczkę cukru, 1/2 łyżki drobnej soli i 2 łyżki gęstego zakwasu razowego żytniego. Całość wymieszałam i wyrabiałam w misce przez ok. 2 minuty. Ciasto lekko się klei i jest luźne. Odstawiłam je łącznie na 15 minut - po tym czasie krótko wyrobiłam w misce i ponownie odstawiłam na kolejne 15 minut. Po upływie tego czasu przełożyłam ciasto do małej blaszki posmarowanej olejem. Przykryłam i zostawiłam do wyrastania - ciasto powinno widocznie podwoić swoją objętość.
Piekłam w 220 stopniach przez 20 minut potem zmniejszyłam temperaturę do 200 stopni i piekłam jeszcze 30 minut
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz