28 lipca 2015

Proste pieczywo gryczane ( na drożdżach)



Długo planowałam ten wypiek no i jest.
Jest prosty do zrobienia,  a co dla mnie najważniejsze jego wykonanie nie zajmuje dużo czasu.
Smak gryczany jest wyczuwalny, ale nie dominujący.
Z przepisu wyszło mi 8 sztuk

A oto składniki :

125g. płatków gryczanych
4 kopiaste łyżki mąki owsianej
łyżeczka drożdży instant
łyżka ziaren słonecznika
łyżka pestek dyni
łyżka siemienia lnianego
2 łyżki ziaren sezamu
łyżeczka płynnego miodu gryczanego lub innego
szczypta soli
250 ml ciepłej wody

Wykonanie to łatwizna :

Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać - odstawić na około 40 minut.
Po tym czasie należy ciasto jeszcze raz wymieszać i przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasto rozpłaszczyć na kwadrat wielkości około 25x25.Zanim wstawiłam ciasto do piekarnika podzieliłam je na 8 prostokątów, by po wyjęciu łatwiej było podzielić.

Piekłam w piekarniku ustawionym na 230 stopni przez około 30-35 minut
Jeśli masz piekarnik elektryczny wystarczy 190 stopni i około 20-25 minut

Dla zapracowanych propozycja wykonania nieco inna :
Ciasto można wyrobić wieczorem i wstawić do lodówki. Rano wyjąć, by je ocieplić, ( około 40 minut przed pieczeniem), dodać odrobinę ciepłej wody i wymieszać. Dalej postępować jak powyżej.


Proste prawda :)






22 lipca 2015

Liebster Blog Award


Zostałam  nominowana do zabawy Liebster Blog Award przez Alę z bloga Czekoladowa muffinka za co dziękuję
 
Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Moje odpowiedzi na pytania Alicji :
 

1. Ulubiony owoc ? Cytryna
2.Czym zajadasz smutki ? Choco nussa wg. mnie lepszy niż Nutella
3.Ulubiony deser ? Lody
4. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem ? Jestem i rannym ptaszkiem i potrafię siedzieć do późnej nocy
5. Ulubiona przyprawa ? Czosnek
6. Na wakacje pojedziesz w góry czy nad morze ? W góry
7.Ulubiona książka ? Ania z Zielonego wzgórza
8. Znienawidzony program telewizyjny ? Kuchenne rewolucje
9. Najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś/eś ? Nie poszłam na kurs pieczenia
10. Ulubiony kwiat ? Konwalie
11. Najpiękniejsze miejsce na świecie ? Takie, w którym są moi najbliżsi



Pytania dla nominowanych przez Apetyt na pieczenie :

1. Ulubiony program kulinarny ?
2. Ulubiony kolor?
3. Lato czy zima ?
4. Jaki smak z dzieciństwa pamiętasz najbardziej  ?
5. Ulubiony smak lodów ?
6. Jakie warzywa jesz najczęściej ?
7. Co sprawia Ci radość w życiu ?
8. Ulubiona piosenka ?
9. Bohater jakiej bajki pasuje do Twojego charakteru ?
10. Miejsce na świecie, w którym chciałabyś/chciałbyś zamieszkać ?
11. Czego nie lubisz najbardziej ?

Nominowane przeze mnie blogi :

kasiaweganka.blogspot.com
bezcennezdrowie.blogspot.com
patkinss.blogspot.com
bananowepole.pl
slowianskaspizarnia.blogspot.com
smaknatak.blogspot.com
luznaqchnia.blogspot.com
krzywakromeczka.blogspot.com
aronia-wiemcojem.blogspot.com
wspolnesmaki.blogspot.com
ciastkarnia-na-kruchym-spodzie.blogspot.com


21 lipca 2015

Chleb tostowy na zakwasie


"Dlaczego upiekłaś chleb na drożdżach ?
To nie jest chleb na drożdżach tylko na zakwasie!"

Jest delikatny jak drożdżowy, ma neutralny zapach, utrzymuje świeżość do 3 dni.
Kombinowania z nim nie było dużo. Jest prosty w wykonaniu.

Oto potrzebne składniki :

450 g przesianej mąki pszennej
250 ml. mleka skondensowanego niesłodzonego
180 ml. pełnotłustego mleka

Całość połączyć i odstawić na 15 min. Po tym czasie dodać łyżeczkę miodu, łyżeczkę drobnej soli i 1,5 łyżki zakwasu żytniego jasnego ( gęstego i dokarmionego przynajmniej 12h wcześniej).
Całość wyrabiam ręcznie około 10 minut - ciasto jest luźne dlatego wyrabiam je w misce. Jak już zaczyna odstawać od brzegów miski odstawiam pod przykryciem na 1h.

Po tym czasie przekładam ciasto do natłuszczonej keksówki i odstawiłam do wyrastania na kilka godzin w cieple.

Piekłam w piekarniku nastawionym na 230 stopni. Czas pieczenia około 40-50 minut





17 lipca 2015

Mąka sojowa - jak zrobić własną

Kolejna propozycja na zrobienie domowej mąki bezglutenowej. Tym razem jest to mąka sojowa.

Staram się nie kupować mąk bezglutenowych. Na szczęście jestem posiadaczką młynka do kawy i mogę mielić do woli.
Podpieczone ziarna soi wyglądają i smakują jak niesolone orzeszki ziemne.  Mniam :)


Krok pierwszy to ugotowanie  300 g. ziaren soi z łyżeczką sody ( nie napiszę po, co soda - sami się przekonacie w trakcie gotowania :)Najlepiej gotować na małym ogniu pod przykryciem. Trzeba też pilnować, bo potrafi wykipieć.
Krok drugi to : odcedzenie i wysuszenie na ręczniku papierowym.
Krok trzeci : podpiekanie ziaren soi w piekarniku. Ja swój piekarnik ustawiam na około 190 stopni i mieszam ziarna, co jakiś czas żeby się nie przypaliły. W piekarniku elektrycznym temperaturę można spokojnie ustawić na 100 stopni. Podpiekam do czasu, aż ziarna staną się chrupiące.
W smaku i wyglądzie podpieczone ziarna soi przypominają niesolone orzeszki ziemne. 
Krok czwarty i piąty to wystudzenie ziaren i mielenie w młynku do kawy.
Ostatnio kupiłam nowy młynek, bardziej pojemny i łatwiej się go czyści. Jakościowo jest ok.
Zmieloną soję dodatkowo przesiewam przez sitko – nie jest to konieczne, ale mąka wówczas ma mniej grudek.

Zapach tak przygotowanej mąki sojowej jest niesamowity i uzależnia.

15 lipca 2015

Mąka z ciecierzycy – jak zrobić domową



 Zapewne wielu z Was ma już sprawdzone  przepisy z wykorzystaniem mąki z ciecierzycy. 
Ciecierzyca jest przecież bogata w białko, wspomaga trawienie, zawiera sporą ilość kwasu foliowego, obniża cholesterol i ciśnienie krwi, zapobiega też anemii. 
Ostatnio eksperymentuję z wypiekami z dodatkiem tej mąki z różnym skutkiem, dlatego postanowiłam sprawdzić czy nieco bardziej pracochłonny
sposób na jej uzyskanie.



Mąkę z ciecierzycy można uzyskać na dwa sposoby

Sposób pierwszy i mniej czasochłonny :
Wystarczy podprażyć na suchej patelni ziarna ciecierzycy, ostudzić i zmielić w młynku do kawy.
Wypróbowałam ten sposób jednak wypieki z dodatkiem tak zrobionej mąki mi nie odpowiadały.

Postanowiłam zrobić więc mąkę sposobem drugim.

Bardziej pracochłonny, ale efekt smakowy i zapachowy jest zdecydowanie lepszy, bardziej intensywny. Podpieczone ziarna ciecierzycy w smaku przypominają orzechy laskowe.

Ja użyłam :

200 g. ziaren ciecierzycy
wody około 5 litrów
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Ziarna ciecierzycy opłukałam, wsypałam do garnka. Zalałam wodą i dosypałam sodę.
Gotowałam na małym ogniu pod przykryciem do miękkości.
Następnie osuszyłam na ręczniku papierowym i wysypałam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 
Piekłam w piekarniku gzowym ustawionym na 180 stopni, w piekarniku elektrycznym proponuję ustawić temperaturę mniejszą do 100 stopni max.
 
Czas pieczenia około 1- 1,5 h
Generalnie ziarna powinny być twarde i chrupiące.

Oczywiście nie obyło się bez pomocy małych rączek
Po ostudzeniu można od razu zmielić w młynku do kawy.
Ja dodatkowo przesiewam mąką przez sitko dzięki temu nie ma grudek, a słabiej zmielone części ponownie wrzucam do młynka.





W planach mam już pomysły na wykorzystanie mąki z ciecierzycy, ale to jeszcze musi poczekać.












12 lipca 2015

Szybki sos pomidorowy do spaghetti i nie tylko

Szybki sos pomidorowy
Zimą kupuję gotowe pomidory w puszce, ale jak już pojawiają się pomidory sezonowe to czy do zupy czy do sosu takie są najlepsze. 
Generalnie takiego sosu używam do makaronu typu spaghetti, ale można go użyć też do innych makaronów, ryżu lub kaszy. Polecam zwłaszcza zapracowanym, naprawdę szybki i prosty, a przy tym smaczny :)

To do dzieła !

Sos pomidorowy :
 ( Całość przygotowania zajmuje niecałą godzinę)

Składniki :

 0,5 kg mięsa mielonego ( ja użyłam łopatki wieprzowej) wieprzowego lub innego
około 1,5 kg pomidorów
1-2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
2-3 ząbki czosnku
2 łyżeczki czubricy czerwonej
pieprz i sól do smaku
trochę ketchupu pikantnego i łagodnego
garść świeżych liści bazylii
 oliwa lub olej do smażenia

Wykonanie :

Na rozgrzaną patelnię wlewam oliwę, dodaję zmielone mięso. Smażę na niedużym ogniu kilkanaście minut. Sprawdzam czy jest miękkie. Jeśli tak doprawiam pieprzem i solą. 

W czasie kiedy mięso się smaży sparzam pomidory. Obieram je ze skórki i kroję na nieduże kawałki.
Jak już mięso jest miękkie wrzucam je na patelnię . Tu trudno podać czas smażenia, gdyż to zależy od wodnistości pomidorów. Generalnie należy smażyć do czasu, aż sos stanie się gęsty. 

Czas na przyprawy:

Pod koniec dodaję przyprawy oraz świeże listki bazylii i gotowe. Prawda, że szybko ? :)





10 lipca 2015

Kremowe lody porzeczkowe



Obiecane lody porzeczkowe już są.
Lody są miękkie, kremowe i mocno porzeczkowe.  Kolor jest obłędny. Niektóre kubki smakowe mówią, że lody są kwaśne, a dla mnie w sam raz. Uwielbiam  takie.
A Wy ?


Na litr lodów potrzebne składniki to :

250 ml mlek skondensowanego niesłodzonego
250 g. serka mascarpone
Łyżeczka ekstraktu waniliowego
Około 500g. dżemu z czarnej porzeczki lub zmiksowanych porzeczek

Mleko i serek powinny być schłodzone.


Najpierw wlałam do miski mleko miksowałam chwilę – tworzy się piana i mleko szybko gęstnieje, dodałam ekstrakt waniliowy i serek mascarpone- całość zmiksowałam aż masa stała się gęsta. Dodałam dżem porzeczkowy – i znowu zmiksowałam.
Całość przełożyłam  do litrowego plastikowego pojemnika. Ponieważ nie mam  maszyny do lodów, co 2 godziny miksowałam, by nie powstawały kryształki lodu.
Jeśli masz maszynę do lodów po zmiksowaniu postępuj według jej instrukcji. 

9 lipca 2015

Dżem z czarnej porzeczki

 
2 kg czarnych porzeczek
0,5 - 0,75 kg cukru
1/3 łyżeczki soku z cytryny
skórka starta z cytryny
1-2 łyżki cukru pudru




Uwielbiam kwaśne dżemy. Nie przepadam  jednak za czerwoną porzeczką, za to za czarną bardzo.
Będąc ostatnio na wsi narwaliśmy porzeczek specjalnie z myślą o dżemie.
Ponieważ oprócz blogowania pracuję nie miałam czasu żeby zrobić wszystko za jednym  zamachem dlatego robienie dżemu rozłożyłam na kilka dni.
I dnia wieczorem odszypułkowałam porzeczki, opłukałam, odsączyłam.
Do dużego 2 litrowego słoika wsypywałam  na przemian warstwę porzeczek i cukru.
Rano porzeczki puściły sok jednak dopiero wieczorem  miałam czas na smażenie.
Ja użyłam dużej patelni, przesypałam  zawartość słoika i smażyłam na małym ogniu przez około 1,5 godziny  mieszając od czasu do czasu, by się nie przypalił.
Na tym etapie dodałam odrobinę soku z cytryny.
Dnia drugiego z rana jeszcze przed  pracą smażyłam  przez godzinę. Dżem zmniejszył swoją objętość i stał się bardziej gęsty.
Dnia 3 przygotowałam 4 słoiki każdy po około 250 ml. pojemności. Sparzyłam słoiki oraz nakrętki, wysuszyłam.
Dżem doprawiłam startą skórką z cytryny i cukrem pudrem, Podsmażyłam.
Gorący dżem przełożyłam do słoików, dobrze dokręciłam  i postawiłam dnem do góry.

Zamiast zwykłego cukru można użyć cukru żelującego.
Robiony dżem  nie doczeka zimy, bo już wczoraj jedliśmy z nim gofry. 

W planie jeszcze lody porzeczkowe :) Aż mi cieknie ślinka na samą myśl.

8 lipca 2015

Pyszna, orzeźwiająca lemoniada grejpfrutowa


Orzeźwiająca, zimna, lekko miętowa lemoniada. Zrobienie jej nie zajmuje dużo czasu, a na upał jest w sam raz. Wypiłam 3 szklanki. Stasiek oprócz płynu wcinał listki mięty :)



Na lemoniadę wystarczy mieć 2 grejpfruty, 2 nieduże cytryny, 3-4 łyżki miodu, kilka kostek lodu i kilka listków świeżej mięty, około 3/4 szklanki zimnej wody.

Sprawa jest prosta wystarczy wycisnąć sok z owoców, przecedzić miąższ przez sitko, dodać miód, lód, miętę i wodę.
Całość wymieszać łyżką.


3 lipca 2015

Proste i szybkie naleśniki na słodko





Dziś u mnie na obiad naleśniki na słodko z dżemem jabłkowym, bitą śmietaną i polewą czekoladową. Właściwie równie dobrze mogłyby być na deser :) 
Chciałam zjeść z dżemem morelowym, ale pech chciał, że nie mogłam otworzyć słoika:(

Można zrobić wersję wytrawną – zamiast cukru waniliowego dodać ulubionych przypraw
Nie ma u mnie zasady, że pierwszy naleśnik się nie udaje. Raczej bywa odwrotnie.
Najlepiej smażyć naleśniki na dobrze rozgrzanej patelni, bez dodatku tłuszczu.

Kiedyś bardzo nie lubiłam ani smażyć ani jeść naleśników. Odkryłam jednak przepis, który mnie zachwycił i od tamtej pory naleśniki zostały wprowadzone do jadłospisu.
Ciasto na naleśniki wychodzi mi zawsze z mąką typu 650 nie wiem, czemu, bo to przecież bardziej mąka przeznaczona do wypieków drożdżowych lub chlebów. Najlepsza jest dla mnie ta z Biedronki, ale pewnie każdy ma swoją sprawdzoną. Z tego przepisu naleśniki wychodzą bardzo elastyczne, miękkie.




Przepis na około 15 naleśników:

Szklanka i 2 czubate łyżki mąki pszennej *
2 jajka
Szczypta soli
1i1/3 szklanki mleka
2/3 szklanki wody
Łyżka cukru waniliowego**
1/3 szklanki oleju

Wykonanie :

Mleko, wodę, jajka, sól i cukier umieścić w dużej misce - dobrze zmiksować, aż wszystkie składniki się połączą. Następnie porcjami dodawać mąkę cały czas miksując. Ja czasem mam pomocnika, który wsypuje mąkę do miski, co bardzo ułatwia przygotowanie cista. Na koniec wlać olej, krótko zmiksować.
Kiedy mamy już gładkie ciasto odstawiamy je na 30 minut. Po tym czasie ciasto gęstnieje, dlatego nie ma, co się martwić, że po zmiksowaniu jest za rzadkie.

Po 30 minutach odpoczynku, mieszamy ciasto łyżką, by sprawdzić czy jest wystarczająco gęste - jeśli nie dodajemy mąki tyle, aby ciasto miało konsystencję śmietany kremówki.

Przed smażeniem rozgrzewam patelnię. Mieszam ciasto chochlą i nabieram ciasto. Wlewam na środek i rozprowadzam po tafli patelni. Gdy spód się przyrumieni przewracam na drugą stronę – ja podważam łopatką, bo tak mi wygodniej.

Przepis na krem :

125 g. serka mascarpone
100 ml. śmietany kremówki
opcjonalnie można dodać łyżeczkę cukru pudru
Składniki miksuję do uzyskania gęstej masy. Trzeba uważać by nie ubijać za długo, gdyż z kremówki zrobi się masło.

Można ubić też samą śmietankę :)

Ja swoje naleśniki polałam jeszcze sosem czekoladowym. Zjadłam dwa i już nic więcej do pełni szczęścia mi nie było potrzebne.:)



 


*Ilość mąki zależy też od jej typu i ilości płynu
 ** użyłam cukru z ziarenkami wanilii