11 marca 2014

Chleb pszenny na mleku z sezamem

Chleb ten pierwotnie powstał w wersji bez sezamu, ale wtedy w smaku był nijaki. Zmieniłam trochę proporcje i wyszedł całkiem smaczny i miękki chlebek. Jest lekko słodki, przypomina bardziej chleb pieczony na drożdżach niż na zakwasie. Jedyne co zmieniłabym w wykonaniu tego chleba to namoczenie mlekiem samej mąki i dosypaniem sezamu razem z pozostałymi składnikami. Ciasto robiłam wieczorem i piekłam dnia następnego rano.
Co potrzeba, by upiec ten chleb?
Ja przesiałam do miski 3 szklanki mąki pszennej typ 650, dosypałam 1/2 szklanki sezamu i całość zalałam 1 i 3/4 szklanki ciepłego mleka - ciasto wyszło dość luźne - przykryłam i odstawiłam na 15 minut. Po tym czasie dodałam łyżeczkę soli, 2 łyżki cukru i 3 łyżki zakwasu pszennego ( konsystencji jogurtu naturalnego) - całość zmiksowałam do czasu aż ciasto zaczęło odstawać od brzegów naczynia ( u mnie zajęło to 5 minut, bo miksowałam na małych obrotach - było późno, więc nie chciałam robić hałasu). Przykryłam ściereczką i odstawiłam w cieple na 25 minut. Następnie chwilę wyrobiłam i ponownie odstawiłam na 25 minut. Po tym czasie ciasto przełożyłam do natłuszczonej keksówki ( 31x12x8) i odstawiłam w ciepłym miejscu na noc do wyrastania. U mnie wyrastanie trwało 8,5 godziny. Rano wierzch chleba posmarowałam cienką warstwą oleju i posypałam sezamem. Nagrzałam piekarnik do 240 stopni, wstawiłam chleb, zmniejszyłam temperaturę do 220 stopni i piekłam 45 minut. Oczywiście czas pieczenie zależy też od mocy piekarnika, więc u Ciebie może to być krócej.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz