Tortilla - alternatywa naleśników lub nawet pizzy. W sumie na
upartego może nawet zastąpić spód do pizzy:) Bez drożdży. Domowy
fast food.
Z
jakim farszem ? To zależy, co masz w lodówce. My jadamy najczęściej z
kapustą - pekińską lub czerwoną, kukurydzą, mięskiem i ogórkami
kiszonymi. Do tego sos czosnkowy lub ketchup. Przygotowanie samego
ciasta łącznie z jego uformowaniem i smażeniem zajmuje do 40 minut.
Przygotowanie farszu zależy od ilości składników.
Ciasto z poniższego przepisu jest fantastyczne, elastyczne i łatwe do formowania.
Tortille
robiłam już kilka razy i za każdym razem była to dla mnie ciekawa
przygoda.
Muszę przyznać, że sprawia mi radość przygotowywanie takiego
obiadu. Ciasto jest mięciutkie, bardzo wdzięczne przy zagniataniu i
formowaniu.
Tym razem postanowiłam udokumentować kilka etapów powstawania tych miękkich placków.
Oto przepis na 8 sztuk:
450 g. mąki pszennej - ja użyłam typ 650
łyżeczka soli
łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżek smalcu ( można dodać oliwę z oliwek )
275 ml. ciepłej wody
Do
miski przesiewam mąkę, wsypuję sól i proszek do pieczenia. Dodaję
smalec łączę składniki ( rozcieram palcami tak, aby smalec połączyć z
mąką ). Na koniec dolewam wodę i zagniatam na oprószonym mąką blacie. Wodę wlewaj stopniowo, ciasto nie powinno być zbyt luźne.
Zagniatam kilka minut do momentu aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.
Formuję kulę i wkładam do miski, którą przykrywam czystą ściereczką i
odstawiam na 15 minut.
Po tym czasie ciasto wyjmuję na blat,
dzielę najpierw na pół, każdą połówkę znów na pół tak, aby wyszło d 8 w
miarę równych kawałków. Z każdego formuję kulkę. Pierwszy rozwałkowuję
na kształt okręgu - pozostałe przykrywam ściereczką kuchenną, by nie
obeschły.
Jedną kulkę układam na blat, rozwałkowuję. Ciasto jest tak elastyczne, że można je delikatnie rozciągać palcami.
Gotowy krążek przenoszę na rozgrzaną patelnię - mi posłużyła do tego patelnia do naleśników.
Gdy pojawią się pęcherzyki należy placek przewrócić na drugą stronę.
Gorący przekładam na talerz i przykrywam czystą ściereczką, by utrzymać ciepło.
I Gotowe!
Smacznego !!
4 listopada 2015
28 października 2015
Naleśniki kokosowe ( coconut crepes )
Zgodnie z obietnicą a propos przepisu na wykorzystanie wiórków kokosowych pozostałych po przygotowaniu mleka kokosowego przedstawiam dziś przepis na naleśniki kokosowe.
Nie będę owijać w bawełnę - lubię naleśniki, ale te to niebo w gębie :)
Delikatnie kokosowe, słodkie - dla mnie po prostu rewelacja !
Zakochałam się w nich od pierwszego usmażenia. Mam nadzieję, że i Wam posmakują.
Składniki :
150 g. mąki pszennej typ 450
500 ml mleka kokosowego najlepiej domowej roboty ( jeśli z puszki to należy rozcieńczyć z wodą 300 ml mleka + 200 ml wody)
szczypta soli
łyżka cukru z wanilią
2 duże jajka
2-3 łyżki wiórków kokosowych
Składniki zmiksowałam - ciasto powinno być raczej luźne. Patelnię do naleśników rozgrzewam, chochlą nabieram ciasto i rozprowadzam po powierzchni patelni. Co dla mnie istotne ciasto nie rwie się przy przewracaniu na drugą stronę. Smak jest obłędny - na pewno dla amatorów kokosowych smaków będzie idealne :)
Z podanych składników powinno wyjść około 10 naleśników.
Można je podawać np. z sosem malinowym, ale ja wolę bez niczego, bo same w sobie są pyyyszne !!
Nie będę owijać w bawełnę - lubię naleśniki, ale te to niebo w gębie :)
Delikatnie kokosowe, słodkie - dla mnie po prostu rewelacja !
Zakochałam się w nich od pierwszego usmażenia. Mam nadzieję, że i Wam posmakują.
Składniki :
150 g. mąki pszennej typ 450
500 ml mleka kokosowego najlepiej domowej roboty ( jeśli z puszki to należy rozcieńczyć z wodą 300 ml mleka + 200 ml wody)
szczypta soli
łyżka cukru z wanilią
2 duże jajka
2-3 łyżki wiórków kokosowych
Składniki zmiksowałam - ciasto powinno być raczej luźne. Patelnię do naleśników rozgrzewam, chochlą nabieram ciasto i rozprowadzam po powierzchni patelni. Co dla mnie istotne ciasto nie rwie się przy przewracaniu na drugą stronę. Smak jest obłędny - na pewno dla amatorów kokosowych smaków będzie idealne :)
Z podanych składników powinno wyjść około 10 naleśników.
Można je podawać np. z sosem malinowym, ale ja wolę bez niczego, bo same w sobie są pyyyszne !!
26 października 2015
Dyniowe buźki - kruche ciasteczka z marchewką
Tak długo przymierzałam się do upieczenia tych ciastek, że zdążyliśmy zużyć wszystkie pomarańcze jakie mieliśmy w domu. Pomyślałam zatem, że skoro coś pomarańczowego to może marchewka. I tak powstał przepis na te ciastka. Ciasteczka są maślane, ale wzbogacone o witaminy. Nie tak jak tradycyjne kruche te są bez dodatku jajek.Inspiracją dla tych ciastek był dla mnie przepis na Orange pumpkin face cookies. przepis jest dostępny pod linkiem http://www.bbcgoodfood.com
Składniki na 16 ciastek:
Na ciasto :
Jedna mała marchewka drobno starta lub zmiksowana
90 g. zimnego masła pokrojonego w kostkę
180 g. mąki pszennej typ 450
50 g. cukru pudru
łyżka soku z grejpfruta ( można dać sok z pomarańczy)
Składniki zagnieść dość szybko, uformować kulę, owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na minimum 1 godzinę lub na noc ( u mnie z braku czasu 24h leżakowania w lodówce). Ciasto należy wyjąć z lodówki na 30 minut przed rozwałkowywaniem.
Blat lub stolnicę oprószyć mąką - ja użyłam kukurydzianej, rozwałkować na grubość 1mm.
Wycinać kształty - mogą być inne niż dyniowe.
Piec w temp. 180 około 20 minut.
Studzić na kratce.
Na glazurę :
łyżeczka cukru pudru i łyżka soku z grejpfruta lub pomarańczy
Cukier wymieszać z sokiem.
Wystudzone ciastka posmarować glazurą.
Smacznego!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



